Zabrocki

Przez ten czas grał w cenionych składach big beatowych Mordy, Pogodno i BiFF. Znacząco przyczynił się do powstania ostatniej studyjnej płyty zespołu Hey: Do rycerzy, do szlachty, do mieszczan. Współpracował m.in. z Katarzyną Nosowską, Markiem Dyjakiem, Robertem Brylewskim czy Mister D. Komponuje muzykę teatralną i filmową, nieustanie poszukuje nowych środków wyrazu jako improwizator i twórca instalacji elektroakustycznych.

ALBUM 1+1=0 to wzór na sumę niespełnionych obietnic. Zapis spotkania dwóch potencjałów, których synteza nie rodzi nowych wartości. instrumentarium, zachowując przy tym przejrzystość kompozycji. W warstwie lirycznej płyta jest rejestracją stanów, jakie wywołują ponadprzeciętnie intensywne relacje międzyludzkie: lęku, gniewu, ale i beztroskiej radości. W warstwie muzycznej płyta zaskakuje bogatym Gościnnie usłyszeć możemy Katarzynę Nosowską, Czesława Mozila, Barbarę Wrońską (Pustki), Belę Komoszyńską (Sorry Boys) oraz Joannę Halszkę Sokołowską (Der Father)

CGM.pl // Artur Rawicz:

"Jeśli ta płyta nie dostanie choćby nominacji do Fryderyka, to obetnę włosy o połowę na znak protestu."l

WPROST // Piotr Metz:

„Świetnie wychodzi artyście pisanie na najbardziej popularny piosenkowy temat: o kwestiach damsko-męskich. Od strony muzycznej rzecz brzmi kapitalnie i barwnie (np. banjo Łukasza Lacha!), choć wyrazista wokalnie indywidualność głównego bohatera jest tu najbardziej kolorowa. Najmocniejszy do tej pory debiut roku.”

POLITYKA // Mirosław Pęczak:

„1+1=0” to po prostu dziesięć piosenek z przejrzystą melodyką, które wciąż zapraszają do ponownego wysłuchania. Są lekkie, subtelne, ale mają w sobie jakiś rodzaj artystycznej tajemnicy, coś, co każe poddać się muzyce i co – jestem o tym przekonany – gwarantuje, że do tych piosenek będzie się wracać nawet po latach.

Katarzyna Nosowska

Marcin jest dla mnie jak najcenniejszy nauczyciel. Wszedł w łono zespołu Hey i wywołał silne skurcze, co zaowocowało wspólną płytą i serią poruszających przemyśleń. Zawsze wiedziałam, że troszkę marnotrawi swój talent, zasilając szeregi przeróżnych zespołów. Jego płyta jest niepodlegającym dyskusji dowodem na słuszność tej teorii. Znakomita!

Barbara Wrońska (Pustki)

Marcin jest w moim odczuciu muzycznym dzikusem. Piekielnie zdolnym. Sprawia wrażenie jakby granie było jego przedłużeniem. W muzyce jest naturalny i nie stara się być w tym ładny. Jego przekaz jest dość niewygodny, przez to szczery do bólu. Chciałabym z nim kiedyś zagrać.

Czesław Mozil

Jego cholerny talent mnie powala. Mam poczucie że Marcin zawsze był i będzie. Teraz czas na jego spowiedź. 

 

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl